piątek, 1 czerwca 2018
Czy to...
I jeszcze ten jeden raz, na chwilę odwracam bieg wydarzeń, migocących przed oczyma jak jednoroczne motyle. Zamyślam się, pogrążam w chmurze marzeń. Są piękne, czyste, skromne, delikatne i ulotne jak czas, który pędzi rumakiem rączym. Wyglądam przez okno. Jak tu pusto, cicho. To samotność.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...