piątek, 11 stycznia 2019

Nie...

Już czas. By odejść na zawsze jeszcze raz. Czy może się życie odrodzić, gdy oddało ostatni dech, gdy się pożegnało, gdy zdecydowało, że odchodzi. Nie sądzę, by się odstało, co się stało. Lecz czy jeszcze wierzę w ludzi? Bo przecież nie ma takich zwierzęcych popędów, takich dążeń, przyjemności, samowolnych namiętności, których nie można by dyscypliną poskromić. Bo kim jest człowiek i dusza, którą nosi w sobie. To siła sprawcza, która wykona, cokolwiek jej powiesz.

czwartek, 10 stycznia 2019

Nie tak...

Nadszedł czas by zatrzymać się jeszcze raz. Zmieniam zdanie, piosenkę. Zdejmuję buty, kurtkę, następny werset. Wciąż czekam w kolejce. Wieszam pranie, na wieszaku torebkę. I jestem. A zarazem mnie nie ma. Bo on tak twierdzi, bo jego racja jest pewna. Szczęście mi przechodzi. Na ten układ przystać kobiecie w wieku kwiecie się nie godzi. Ten czas i miejsce. A i tak, to nie tak...

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...