poniedziałek, 13 kwietnia 2015

A jeśli...

Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I jeśli on Ci kiedyś przypadkiem powie, co rzeczywiście myśli o tobie, to może mu przysłodzę, a może mu przysolę, zależy od tego, w jakim nastroju jestem i czym go z błędu wyprowadzę. A wtedy to już ja ci wytłumaczę, jak kocham i że przez Ciebie ciągle płaczę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...