wtorek, 10 października 2017

No kogo?

Kogo to obchodzi, że moje życie może dziś się zakończyć. Kogo to obchodzi, że mnie źle traktuje człowiek, który używa słownej i fizycznej przemocy. Kogo to obchodzi, że mam problem z emocjami i boję się stoczyć. Kogo to obchodzi, że ten lęk nigdy nie minie, a zmartwienie dopóki żyję się nie skończy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...