piątek, 11 stycznia 2019

Nie...

Już czas. By odejść na zawsze jeszcze raz. Czy może się życie odrodzić, gdy oddało ostatni dech, gdy się pożegnało, gdy zdecydowało, że odchodzi. Nie sądzę, by się odstało, co się stało. Lecz czy jeszcze wierzę w ludzi? Bo przecież nie ma takich zwierzęcych popędów, takich dążeń, przyjemności, samowolnych namiętności, których nie można by dyscypliną poskromić. Bo kim jest człowiek i dusza, którą nosi w sobie. To siła sprawcza, która wykona, cokolwiek jej powiesz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...