czwartek, 18 sierpnia 2016

Mimo to

Powoli wymiera, osada moich marzeń, tańczące korowody ideałów, wsparte na mocarnych ramionach, w dopasowanych strojach, skrojonych na możliwości miarę. W takich szatach nic się nie ukryje, nie zatuszuje, wszystkie defekty ciała pokazało, a ludzie nie mają litości dla przeciętności. Jeśli szukasz czegokolwiek, znajdziesz ideał i go stracisz. Bo tak bardzo będziesz zapatrzony w szaty, że nie dostrzeżesz tych ukrytych pod nimi wartości, duchowości, czystości i uczciwości. Mimo to, pozostanę kobietą...pełną słabości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...