poniedziałek, 3 września 2018

Ty jesteś mąż, a ja nie jestem twoja (głupia żona)

A teraz zrobimy z prostytutki bohatera. Założymy jej maskę, damy konia, spodnie, kapelusz i szablę. Damy jej siłę tura, odwagę lwa, szybkość sokoła. Nauczymy ją trafiać do celu, mierzyć się z wyzwaniami, brania za barki z kłopotami. Nauczymy ją jeździć bez siodła, skakać z okna i spadać...gdy kończy się romans. Ech, nie tylko mężczyzna zna się na cnotach i nie tylko on odróżnia głupca od Platona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...