Czy będę czekać? Będę.
Czy sobie bez Ciebie teraz radę dam. Pewnie.
Wiem, że wiesz, że ja wiem, że nie jesteś Bogiem... no i jak to młody człowiek... wszedłeś na tę głupią drogę...
Może zrobię teraz podkop, i cię z tego miejsca wyciągnę...
Ani ty nie byłeś, ani ja nie jestem Bogiem.
Nic mówić już nie mogę...bo znów się wkurzysz...bo to twoja historia i twoja decyzja...twoja wiedza i twoja dziewczyna...
Przysługę wyświadczasz...tym, co się jeszcze obudzić chcą i mogą!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz