Czy chcę być tu, gdzie jestem teraz, czy za 1-2 msc. chcę być innym człowiekiem? Spokojnym, wyciszonym, pełnym życzliwości i miłości. Tak, chcę być inna, chcę sprostać zadaniom, które stoją przede mną, nie zamierzam się wycofywać. Chcę mówić: wiem, co dobre i pochwalam, ale wybieram, co gorsze. Modlę się dla nas o samokontrolę. Wiesz czym grzeszymy najczęściej? Ustami, one są najtrudniejsze do samokontrolowania, zarówno pod względem tego, co do nich wchodzi, jak i wychodzi. Oczywiście, myślę, dbam przecież o swoje ciało, regularnie ćwiczę, zdrowo się odżywiam, utrzymuję porządek w domu, powołuję do istnienia to, co nie istniało. Lecz czy rzeczywiście nad wszystkim panuję? Powtarzam codziennie: Boże, pomóż mi się kontrolować! Potrafię się samokontrolować! Jeśli nie umiesz wstawać o świcie, bo lubisz dłużej pospać, to prawdopodobnie cały dzień będzie do niczego.
Nikt nie powinien odnosić zwycięstwa, jeśli nie wie, że Bóg widzi wszystko, a nie ze względu na to, by na innych zrobić wrażenie. Tak, Bóg widzi co robimy. Gdy kogoś kochasz, to robisz wszystko to, czego ten ktoś chce, nawet jeśli się to nie zgadza z twoim systemem wartości. Nawet jeżeli ty tego nie chcesz, to zrobisz to dla kogoś (tak jak ja piszę bloga, dla Ciebie). Nazywamy tę cechę cierpliwością. Podam Ci prosty przykład na jej brak. Kiedy widzę przed sobą ciastka, to czy muszę zjeść ich kilkadziesiąt? Otoczyliśmy się ścianami, szczególnie widoczne to jest w internecie, chowamy się za nim, by ukryć nasze słabości. Zamykamy za sobą drzwi, nie ze strachu, przed złodziejem, lub nieżyczliwymi ludźmi, którzy nas chcą pognębić, lecz po to by łatwiej grzeszyć, w spokoju. Zastanów się, jak się zachowywałeś przed kilkoma dniami, o czym, lub z kim pisałeś? A jak byś się zachował, gdybyś mnie zobaczył wtedy? Założę się, że opanowałbyś się w 30 sek. Czyli potrafisz się zachować przed tymi, na których chcesz zrobić dobre wrażenie. To były ćwiczenia duchowe.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz