poniedziałek, 15 czerwca 2015
Kiedy się tak postarzałam?
A co, jeśli naprawdę nigdy więcej cię nie zobaczę, nawet w snach, czy na wysyłanych przez gg fotografiach? A co jeśli życie przeżyję na Ciebie poszukiwaniach, jeśli potłuczonych kawałków siebie nigdy w formie mnie sprzed Ciebie nie poskładam. A co, jeśli czasu nie cofnę, a ja już będę taką jaką mnie zostawiłeś: samotna, złamana? Jeśli prawdą jest, że byłam zawsze dla Ciebie za stara, to czy teraz, po tylu latach, stanę się choć trochę Ci bliższa, ładniejsza, młodsza, droższa, cenniejsza? A co, jeśli to, co się nigdy nie miało stać, się stało i żoną twoją jest ona i macie nawet dwójkę dzieci?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz