wtorek, 2 września 2014

Więzienie

Rozkołysałeś mnie w rytm swych słów. Każdego dnia wsłuchując się w twój głos, stałam w strumieniu światła. Karmię się nim nadal. Wierzę w słowo, które mówi: nie samym chlebem żyje człowiek...Stałam się na nie tak wrażliwa, że daję się przekupić każdemu dźwiękowi ludzkiej mowy, każdej głosce i każdej sylabie. Każdy może mnie mieć, do tego tak niewiele potrzeba...Nie wystraszę się, nie cofnę pierwsza. Ale tej wyrazistości nie wybaczę Ci nigdy. Może, gdybyś był tępym osiłkiem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...