czwartek, 17 grudnia 2015
Pomiędzy
Brakuje mi wiele. Tańca na ulicy, ukradkowych spojrzeń, wyrecytowanych lęków, próśb, romantycznych wierszy, Ciebie. Gdy zamykam oczy wciąż zmysłami czuję, że historia się toczy. Bez nas, bez Ciebie i mnie, machina polityczna ruchem jednostajnym, nie zważając na łzy, porzucone dzieci, domy, bezdzietne kobiety, smutne sieroty. Brakuje mi o północy twoich zwierzeń, jaskrawych opowieści, mrocznych przeżyć. Wciąż się waham miedzy życiem, a śmiercią, ziemią a niebem. Wciąż nie wiem, gdzie jesteś, gdzie mam czekać na Ciebie?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz