piątek, 1 sierpnia 2014

Czy to Ty?

Prawdziwa ja i prawdziwy ty. W którymś miejscu się rozminęliśmy. Ty poszedłeś za tą rozsądną, logiczną, ukształtowaną tylko dla potrzeb rynku, który jest kapryśny i codziennie nowej bohaterki szuka. Granie dwóch ról jest czasem bardzo męczące, kiedy pamięć zawodzi, a ty ciągle jak gdyby nigdy nic do tej samej rzeki wchodzisz. Lecz przy tobie chciałabym nie musieć grać, być sobą. Tylko którą jestem? A którym jesteś ty? Wczoraj odeszła ta silna, chcąca wszystko mieć na własność, wszystko wiedzieć. Została twoja dziewczyna, taka miła, posłuszna i taka nudna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...