piątek, 28 sierpnia 2015

Ptasie myśli

Gdyby myśli były jak ptaki, śpiewały pieśni pochwalne, dziękczynne i chwalebne. Gdyby były mądre i światowe, lotne, lecz rzeczowe, może opowiedziałyby ciekawie jakąś surową historię. Gdyby obdarzyły spojrzeniem z dystansu na ziemię i gdyby miały dar mowy, to na pewno nazwałyby ludzi swoimi słowy. W czasie deszczu chowałyby się pod chaty strzechę, lub szukałyby miejsca na niższych gałęziach w lesie. Jedne by milczały i głowę między skrzydełka chowały. Inne, stojąc może, pod słomianym parasolem, deszczowe piosenki by śpiewały. Radosne, dla ducha podniosłe, ze zmarzniętej piersi wyrwane, jakże proste i jakże mało miłosne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...