wtorek, 25 sierpnia 2015
Szukaj męża, znajdziesz kochanka
Szukałam Cię całe życie. Spędziłam je będąc w domu, snując się od kuchni do pokoju. Zaglądałam do szafek, lodówki. Pichciłam sałatki, naleśniki i zupki. Przejrzałam szafę, znalazłam w niej stare swetry i płaszcze, a może nawet krasnoludki. Niezwykle przystojny kawaler będzie szukał młódki. Więc zmieniam znów opcję, partię, religię, pracę. I choć coś mi mówi, że Cię jednak nigdy więcej nie zobaczę, to wciąż spodziewam się Ciebie nie-spodziewanie. Mężczyzno pogodny, subtelny i dobry. Kochany chłopcze i mój piękny panie. Marzycielu...ty draniu...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz