poniedziałek, 7 września 2015

Modlitwa na ten dzień

Nastał wrzesień. A z nim przyszła słodka jesień. Drzewa się niedługo zmienią, ta ziemia stanie się inną ziemią. Lecz ludzie pozostaną ludźmi, ich serca się nigdy nie przemienią. Czasem coś się w nas jednak poruszy, zatwardziałe serce jak lód skruszy, wtedy usłyszysz płacz dziecięcej duszy. Lecz zawczasu we własnym sercu rozważ, czym naprawdę jest tej małej duszyczki prośba. Weź ją do ręki i na dowód niewinności w świętej wodzie obmyj jej twarz. Lecz nie kładź jej nowo narodzonego ciała na żadnej z szal, bo bez grzechu przychodzimy na świat. Wysłuchaj tylko jej smutnych skarg, oddaj w ręce Boga ten życia dar. Bo jako niewinną duszę Boże, żeś nam Ją dał, taką samą też oddajemy Ci Panie nasz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...