środa, 16 września 2015
Jeszcze poczekajmy
Myśli są bezbronne jeśli wypływają z głowy wolnomyślącej. Są jak delfiny w bezkresnym oceanie ciszy pływające. Zwinne, szybkie, łagodne, docierają dalej niż ssaki lądowe. Gdy wyskakują ponad wodę są radośniejsze niż powietrzne ptaki. Są tak piękne, mądre, dobre, bo żyją jako istoty wolne. Są wesołe, bo mają wolną wolę. Ocean to życie i głębie niezgłębione. Wystarczy go raz spróbować, jego nieograniczonych możliwości swym skończonym umysłem zadatować, jako skończony twór skatalogować, a zrozumiemy, jak małe są dążenia, które niczego nie zmienią. Bo ja - człowiek, gubię się czasem w swej zbyt ciasnej głowie. Więc jeszcze poczekajmy, smutnym myślom się nie dajmy. Po prostu bądźmy, od czasu do czasu razem, choćby myślami, bez słów, wpadnijmy na siebie przypadkiem. A wtedy, gdy rozpoznamy się pośród morza osób, bo może powiesz TO słowo, lub ja uśmiechnę się w TAKI sposób. I zrozumiemy, że prawdziwa mądrość to rozkazywać własnej naturze, której najpierw trzeba dać posłuch.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz