sobota, 13 stycznia 2018
Cała prawda
Milczę. W ciszy więcej słyszę. Co dobre, co ludzkie, co sprawiedliwe i uczciwe. W ciszy znajduję spokój. Ukojenie w prostocie. Radość w wierności, szczęście w odwadze, mądrość w cnocie. W ludziach szukam zrozumienia, w bohaterach pocieszenia. Szukam warunków godziwego życia. Szukam równości i wolności poszanowania. Nie uciekam od bólu, on wciąż jest, ale mnie nie zmienia. Znajduję miejsce, którego potrzebuję. Znajduję człowieka, który mnie szykanuje. Znajduję prawdę, że świadomie żyję i z szacunku dla mojej rozumności i samodzielności oraz o własną egzystencję troski nie zrezygnuję.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz