piątek, 12 stycznia 2018
Jeszcze kobieta
Potrzebuję ciszy, chwili spokoju, by usłyszeć własne myśli. Nie mogę pojąć tego chaosu, wyścigu szczurów, ludzkiej pychy. Dążenie do ideału sprawia, że się gniewasz, obrażasz, krzyczysz. Masz prawo, by zrobić to czego chcesz. Masz władzę, by osiągnąć każdy cel. Więc ją bierz. Masz godność, szacunek dla samego siebie. Czy jesteś kobietą, czy mężczyzną, głupcem, czy mędrcem. Możesz być stary lub młody, bogaty lub biedny, wierzący lub niewierzący, zdrowy lub chory, możesz być ministrem albo więźniem. Ale są ludzie znający dobre obyczaje, dlatego nie bój się wypłynąć na głębię. I wiem, jak to jest, gdy Cię poniżają, torturują, gdy nieludzko traktują, kiedy tracisz swą godność... kobiecą, kiedy ktoś odbiera Ci człowieczeństwo. Wiem, jak to jest być złamanym...ale znam i takich, którzy mimo trudnych warunków do końca poczucie własnej godności zachowali. Mimo, że inni, instytucje, dalecy, bliscy ludzie, dobrych obyczajów nie znali i tę godność wykorzystywali. Bo godność należna jest każdej ludzkiej istocie. Bo nasza wartość tkwi w naszych ludzkich możliwościach, nawet jeżeli im nie sprostamy. A celem nie może być miłość, jeśli człowiek jest tylko i jedynie środkiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz