wtorek, 22 lipca 2014
Czy ktoś mnie szuka
To wszystko na nic, słowa, prośby, groźby. On nie wstanie, nie podejdzie, nie przytuli, nie pocieszy. Słowa tylko marność głoszą, wieczność czeka, czas się śpieszyć. Więc naturo moja miła, nie pędź już tak, bieg wskazówek wstrzymaj! Lecz natura niepokorna, nie słyszała o czasie, praw swych żąda. Kompleks starej panny ją zajmuje i wciąż wszędzie męża węszy, wciąż w kroki w korytarzu się wsłuchuje. W dzieci innych się wpatruje i wciąż przeszywający ból czuje, bo już nagli czas. Lecz mężczyzna inna naturę ma, wiele kobiet wciąż spotyka, ty jesteś tylko następna. Brakuje porozumienia, jego młodość, wielkość, pęd życia wciąż dalej i dalej gna. Lecz własnych instynktów słucha i mimo wszystko życie sobie u boku kobiety układa. A twa natura niespełniona idzie spać. I tak lata to trwa. Wbrew naturze postępować nauczona, dziś posłuch starej babce musi dawać. W końcu natura się buntuje, nie chce innych więcej słuchać, nad rzekę idzie, w nurt się wpatruje i skacze, głową dotyka dna. Śmierć kobieta sobie zadaje. Smutny koniec życia. Bo kto chce rozkazywać naturze, najpierw posłuch jej musi dawać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz