środa, 2 lipca 2014
Próba wody
Od jakiegoś czasu strach gości w tym domu, oddalonego o 1400 km od Twojego. Jaką inna formę rządów może reprezentować stary, zgorzkniały, schorowany człowiek jak nie tyranię. Dziś znów urządzono polowanie na czarownice. Nie było jasne, kto zesłał na tę 88-latkę starość i choroby. Oprócz mnie, no i oczywiście poszkodowanej, nie było ostatnio w tym domu nikogo. Podejrzenie padało na mnie. Nikt nie uwierzył w starożytne zabobony o Puszce Pandory. Poddano mnie próbie. Na moje nieszczęście umiem pływać. Na stos z czarownicą!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz