wtorek, 8 lipca 2014

Potłuczony kubek

Ile wart jest taki ceramiczny kubek z aniołem? Ile wart jest namalowany aniołek? Anioł, który rozbije się o twój dom jest bezcenny. Z połamanymi skrzydłami i krwawiącymi oczami jest bezradny. To był mój anioł stróż. Zawiodłam go. Straciłam wiarę w Boga. On pokładał we mnie ufność, prostej dziewczynie, a ja mu wskazałam złą drogę. Zwiodłam go na manowce. Teraz z jego pięknych oczu płyną krew i łzy. Lecz płacze nie nad sobą, bo anioły nie czują bólu, lecz nade mną, nad moją duszą. Bo uwierzyłam, że nie jestem warta miłości. Kiedy przeklęłam Boga skazałam swoją duszę wraz z aniołem stróżem na potępienie. W czwartki smażę placki drożdżowe z musem jabłkowym, tzw. racuchy, może wtedy przestanie płakać. Najlepsze są jednak w krainie wiecznej szczęśliwości. Anioł jada je tylko koniec lipca - początek sierpnia. Już biegnę do niego, zaraz mu powiem, że niedługo będą gotowe!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...