niedziela, 6 lipca 2014
Legenda upadku
Tak mi Cię żal, tak mi Cię szkoda. Cichutko szumi w strumieniu woda. Jak mi jest przykro, jak żałuję, że...Na polu wiatr powtarza też. To takie rzewne, to takie złe. Kościelne dzwony, głoszą niedzielną wieść. Nie mogę słuchać, nie mogę znieść, że on już nigdy nie pojawi się. To samo życie, to sam jego sens. Za oknem ptaki nucą smutny trel. Już jest za późno, już nie ma jej. Nad młodej kobiety grobem, ktoś zatrzymał się.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz