środa, 20 maja 2015
Ambicja i kariera oraz mało ambitna kobieta
Zostałam. Zostałam niechciana, niekochana. Zostałam pokruszona, umniejszona, złamana. Zostałabym, gdyby twoja żona mniej o wasze łoże dbała. Zostałabym kochanką, gdyby twoja żona nie tak dobrze gotowała. A tak zostałam do prostytutki zdegradowana. Zostałam, bo twoja żona chętniej niż ja nogi rozkładała. Więc zostałam heterą nazwana, dla przyjemności tego dobrego Pana. Zostałam z praw do miłości obrabowana, tylko dlatego, że nie tak szybko jak ona majtki zdejmowałam. Zostałam bezdzietna, bo kariery przez łóżko w górach nie planowałam. Och, zostałam mało ambitna, przecież takiej przyszłości każda by chciała.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz