czwartek, 7 maja 2015

Droga do kariery

Planowanie życia nie wychodzi mi najlepiej. Idąc przed siebie wpadam na głaz. Jak to możliwe, że nie widziałam go wcześniej? Zmieniasz więc rolę, postać. Z ufnego szczeniaka zamieniasz się w szczura. Biegnąc do celu pułapki zwinnie omijasz, a gdy trzeba tonący statek pierwsza opuszczasz. Na szczęście umiem pływać. Lecz oto na lądzie spotykasz kota. Znów zmieniasz rolę. By przetrwać, zamieniasz się w groźnego wilka. Teraz żaden kot nie ma z tobą szans. Zawsze walczysz, szczerzysz kły, gdy ofiarę w zasięgu zimnych oczu masz. Nigdy nie walczysz sam, otaczacie całą watahą ofiarę i potem powoli się do niej zbliżasz. W stadzie najsilniejszy wygrywa, lecz ty już pozycję samca-alfy masz. A potem, gdy już najesz się do syta, gdy walki dość już masz, po raz kolejny zmieniasz profil. A potem kolejny i następny raz. Jeszcze wiele ról w życiu odegrasz, nim zasiądziesz na najwyższej gałęzi i mądrymi oczyma będziesz oglądał świat, aż staniesz się sową, gatunkiem pod ochroną. A wtedy, już wszystko będziesz wiedział, a ludzie nazwą cię filozofem. Ale zanim do tego dojdzie, jeszcze długa droga czeka nas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...