środa, 28 stycznia 2015
Siła i honor
Przejścia są czasem bardzo długie. Trwają dni, miesiące potem lata, snują się niczym pieśni smutne. Czasem trwają całe życie, kończąc się o zmierzchu, by znów zacząć o świcie. Nie wymienisz ich za szkarłat, ani purpurę, gdy idziesz przełęczą, będziesz szedł pod górę. Zmieni się krajobraz, pora roku, data, lecz nie ludzka natura, ta pozostanie stała. Kobieca biologia jest bardzo nietrwała, to życie motyla, z czasem walka. Gdy mija jej pora, następuje katastrofa, obumiera jej cząstka. I nie może być już powrotu do jej początku. Bo Bóg wybacza zawsze, człowiek czasem, ale nigdy kobieca natura. Dlatego nie wrzucaj nigdy kobiety i mężczyzny do jednego wora. Lecz, gdy zechcą być razem, warto ich podziwiać: za dojrzałość i siłę by się naturze nie sprzeciwiać i za odwagę, by bronić w sobie nawzajem, co w nich słabe. Bo mądrość to umieć prosić o łaski, a przeciwności cierpliwie znosić.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz