czwartek, 11 grudnia 2014
Bierz mnie!
Musisz wiedzieć, że tego naprawdę chcesz. Nie odkładać mnie na półkę "Przy Da-sie". To już nie ten wiek. A ty ciągle pytasz filozofów się: co jest dobrem, a co złem. Czy mnie kochasz, czy lubisz, czy podniecam cię? Aż w końcu stwierdzasz: po co mi ten seks? A czas ucieka, on nie czeka, biegnie, czy mnie dziś chcesz czy nie. Jutro będę już za stara, więc nie zastanawiaj więcej się. Działaj, samochód już odpalaj. No dalej, bierz mnie!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz