środa, 3 grudnia 2014
Prosta droga wiedzie do Ciebie
Są takie w życiu momenty, gdy oślepiony wchodzisz z rozpędu w zakręty. I popełniasz błąd za błędem. I myślisz, ale wciąż wynik wychodzi ujemny. Potem znowu próbujesz, wspinasz się na najwyższe szczyty, by spojrzeć na własne życie z góry. Lecz widzisz tylko ściany i mury, które oddzielają Cię od celu podróży. Dziękujesz Bogu za tę monetę, która wpada ci szczęśliwie w rękę. Śmierć uśmiecha się do nas często, gdy ktoś inny świętuje zwycięstwo. Ale los zachowaj dla siebie, zrealizuj, nie narzekaj, tylko dalej przyj przed siebie. A potem spojrzyj śmiało w oczy swoim wrogom i zostaw ich za sobą. Odwróć się od nieszczęść, złap go za rękę i dojrzyj w życiu świetlaną przyszłość. Dopiero wtedy otworzysz się na prawdę i miłość, i zaczniesz czerpać z niej przyjemność, gdy dasz się prowadzić w ciemno.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz