niedziela, 7 grudnia 2014

Czas pożegnań

Jak wygląda  po tamtej stronie świat? Kraina wiecznych zachodów słońca, złocistych plaż, już idę do niej. Zamykają mi się oczy, jeszcze trochę wytrzymam. Chcę spać. Zostały mi tylko te smutne ostatnie miesiące życia, potem przyjdzie strach. Myślisz, że gdy wyjeżdżasz, to zawsze wracasz? Lecz dojrzałość to nie poza, nie stan, a niezłomna wiara wiekuistym zasadom, z wielkim sercem dochowana. Dla niektórych ta wędrówka swój powrót do domu, do dawnych przyzwyczajeń, matki, dziewczyny ma, lecz dla mnie koniec wędrówki smutny finał oznacza. Biała łódź z żaglem już za moment odpływa. Już czas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...