piątek, 30 października 2015
Miłość i proporcje
Szczęście jest synonimem mądrości. W całym kosmosie, we wszechświecie odbija się boskie marzenie o proporcjonalności. Podziwiamy dzieła Boga z dołu, z ziemi, patrząc w czyjeś oczy, będące mądrości boskiej odzwierciedleniem. Jesteśmy cząstką tego świata, sługami, czasem swojego, częściej cudzego życia świadkami. Czasem jednak nie chcemy być po prostu sami. Wtedy dróg nowych, alternatywnych do siebie szukamy. Wtedy bierzesz w rękawiczce moją rękę, wtedy ja uśmiecham się do ciebie przez zawoalowaną twarz, wtedy ty bierzesz mnie w ramiona i przenosisz w inny wymiar. Tam, gdzie miłość jest mniej uroczysta, pompatyczna, a bardziej szalona, lecz równie religijna i bywa, że dozgonna.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz