środa, 21 października 2015

W strugach deszczu

Opowiem Ci coś teraz: w życiu można też przegrać. Nie jak ty, jak ja...Ciało to za mało, trzeba mieć ducha, który Cię słucha. Zniszczyła mnie choroba, nie moja, cudza. Jestem u Niemca na usługach. Zawzięty, wciąż mnie dręczy. Zamyka mnie w ciemnej celi i wszystko każe wydukać. Całą prawdę i nawet to, co jest kłamstwem. I pięty przypala, wątrobę jak sęp wyjada, codziennie widzisz krążące nad twym bezwładnym ciałem skrzydła kruka. Takie życie to udręka, dlatego poddawałam się już nie raz i nie dwa. Lecz gdy złożę broń kolejny raz, wtedy być może przestanę płakać, lub może deszcz przestanie padać. Tak bardzo nie chcę się już bać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...