poniedziałek, 26 października 2015
Znaki na ziemi i niebie
Rzeki płyną, jak otwarte rany. Na ziemi ścielą się z liści dywany. Więdną w wazonach kwiaty, na polach żółkną trawy. . W lustrze wody odbija się zgarbiona topola. W stawie topią się żołędzie, straciły nadzieję, że kiedyś będą dębem. Ktoś przez nieuwagę stawia przyrody rezerwaty na skraju autostrady. A nasz statek wpłynął na spokojne oceany. Patrzymy w dal, w niekończący się bezkres. Na horyzoncie majaczą ptaki, w dziobach niosą jakieś znaki, zwiastujące nadchodzącą jesień. Nie bój się, wyciągnij do jednego rękę. Ptak przysiadł na ramieniu i zaśpiewał smutną piosenkę. Przyniósł dla nas nowiny, z jakiejś odległej nikomu nieznanej krainy. I może, gdybyśmy rozumieli jego mowę, wiedzielibyśmy, w którą płynąć teraz stronę. A wszystkie znaki na ziemi i niebie i tak będą mówić, że ja kocham ciebie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz