piątek, 30 października 2015
Zostaw ludziom chociaż tradycję
I wyczerpała się. Po wielu tysiącleciach i ta gwiazda na ziemię spadła. Ostatni raz pełnym blaskiem rozbłysła i zgasła. Teraz jest już tylko pospolitym meteorem. A prawda się sama nie obroni, idę więc walczyć, bez zbroi i bez tarczy. I tu na ziemi, obalona argumentami silnymi skonam. A teraz już bez oczu i uszu u ujścia Styksu się błąkam, bo jestem głupcem, który niesprawiedliwie rodziny osądza. Bo cienka jest granica między gniewnym szałem, a natchnioną wizją. A ludziom prostym zabrano już przecież wszystko, poza tradycją.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz