środa, 14 października 2015

Niewolnica mody

A ja wciąż daję radę sama. Nie całuję się, nie żegnam, nie witam. Ty wciąż trzymasz mnie na dystans. Nie chodzę do knajp, ani do męskich mieszkań. Nigdy nie wskakuję do jadącego tramwaju, ani do męskiego łóżka. Wysyłam nagie zdjęcia, bo to modne było przez jakiś czas. Ale zmieniły się trendy i już robić tego nie zamierzam. Teraz będę trochę inna, mniej swobodna, bardziej dobra. Może będę też gorsza, ale z całą pewnością zamierzam być modna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...