sobota, 28 czerwca 2014

Nauki wyzwolone

Uczysz mnie, jak być bardziej swobodną i nowoczesną. Mierzysz wielkości, podajesz cyfry, cenę i dokładną datę zgonu potencjalnego telefonu, lecz nie mówisz jak zadzwonić do przyjaciółki/ciela, którą/ego tylko kilka razy spotkałeś. Ile wynosi waga mojej duszy i jaka jest jej cena. Naucz mnie wstydu, powiedz czym jest. Zrób mi wykład z wierności, cierpliwości. Powiedz jak mam się wziąć w garść, czy polega to na zwinięciu się w kłębek i leżeniu na własnej dłoni? Znasz Krk jak własną kieszeń. Umiesz wymienić jego ulice i dotrzeć do nich, określić cel podróży do niego. To wytłumacz czym jest odwaga, zauroczenie, fascynacja, przyjaźń. Mówisz kiedy dokładnie się zakochasz. Chcę wiedzieć, co to jest miłość, a ty mówisz za ile mnie pokochasz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...