wtorek, 3 czerwca 2014
Racje
Kłócimy się. Wiem, potrafię być czasem prawdziwą wredną, wkurwiaj...cą babą. Marudzę i zrzędzę i ględzę na Neo. Czemu się tak nazywa, to inna historia, którą kiedyś przy innej okazji opowiem. Ale zdradzę Wam jeden sekret: łatwo mnie przekupić. Mam słaby charakter, za komplement lub pocałunek (nawet virtualny) albo snickersa mogą być znowu miła. Jeśli dasz mi virtualny seks, będę twoja przez kilka miesięcy (chyba, że będziesz co kilka miesięcy cyber kochankiem, to możemy to ciągnąć długo, ale nie w nieskończoność). Wysyłając mi swoje zdjęcie zyskasz we mnie swojego sojusznika i platonicznie będę do ciebie wzdychać przez długi czas. Jeśli się ze mną w realnym świecie spotkasz i prześpisz, będę czekać na Ciebie, wiernie niczym Penelopa, przez wiele lat. Ale jeśli będziesz mi udowadniać, że masz rację, to pewnie jej dowiedziesz.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz