poniedziałek, 9 czerwca 2014

Nie chcę już tego całego teatru wokół mnie

Zadajesz sobie pytanie: co powoduje, że zapominamy o przysługach? Odpowiem Ci: pragnienie kolejnych. Jak to jakiś hip hopowy zespół kiedyś śpiewał: "Kolejna flaszka, następna dziewczyna, jedno się kończy drugie się zaczyna." Aż niepostrzeżenie stajemy się seryjnymi przestępcami, zdradzającymi tak w myśli jak i w czynach. Dziewczyny stają się "cichodajkami" lub "puszczalskimi", o facetach społ. raczy się trochę oględniej wyrażać, bardziej "kosztowaliście wody z różnych źródeł", lub "jedliście z niejednego pieca", ale nieważne w którą stronę by się ziemia nie kręciła i tak pozostanie okrągła, a tak jedni, jak i drudzy są zwyczajnie niewdzięczni. Co do tego jednak nikt nie ma wątpliwości, mimo ogromnej rozbieżności zdań w przytoczonych sprawach, wszyscy przyznają jednogłośnie, ze wyświadczającym dobre przysługi należy się odwdzięczać. A ty co robisz? Odpłacasz za przysługę krzywdą. Główną przyczyną, dla której okazujesz się niewdzięczny, jest to, że nie możesz odwdzięczyć się należycie. Doprowadziłeś swoją zaciętość do tego, że fakt, iż od 8-miu lat wiernie niczym Penelopa czekam na Ciebie, zrezygnowałam z przyjaciół, a wieczorami wsłuchuję się w coraz słabiej i wolniej tykający zegar biologiczny, płaczę, nad wysychającą kobiecością, z żalem patrzę na cudze, ciąże, potem rosnące dzieci, czytam, jak cieszą cię nowe podboje, a potem rozpaczam, godzinami wylewając łzy do poduszki, a to wszystko tylko dlatego, że uważasz, iż nie odwdzięczyć się jest czymś niedopuszczalnym, że to plama na honorze i zadowolony byłbyś, gdyby nie było  człowieka, kobiety, której masz okazać wdzięczność. Zachowaj jednak dla siebie, co dla ciebie poświęcam! Nie upominam się i nie chcę nic od Ciebie. Jestem sama od tak wielu lat i jestem teraz przy starszej kobiecie, będę z nią do końca jej dni. Poświęcam się też dla niej. I pewnie będę dalej znosić twoje wybryki. Niech to, że ci pomogłam (bo pisanie z twoimi kolegami było również świadome i robiłam to dla ciebie, byś na podstawie opowieści o przygodach ze mną, starszą i być może bardziej doświadczoną kobietą, mógł przyciągnąć nowe zdobycze). Ale niech to, że to dla Ciebie zrobiłam będzie dla mnie przynajmniej bezpieczne. Najgroźniejszy stajesz się wtedy, gdy twoja nienawiść do mnie, wynika z faktu, że się wstydzisz, iż postąpiłeś wobec mnie nieuczciwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...