sobota, 1 listopada 2014
Koszmar
Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Jest tylko w książkach w różowych okładkach i komedii romantycznej, w życiu jej nie znajdziecie. Wiersze piszą się o niej piękne, wzniosłe, pompatyczne, by czytelnika rozbawić, zasmucić i zachęcić ładnym charakterem pisma. Płaczemy do nieprzytomności, gdy Werter cierpi z miłości. Życzymy z całej siły, by pokonał przeszkody Tristan dla swej Izoldy. Myślimy co by to było, gdyby nam się to przytrafiło. Ale gdy odkładamy na bok przeczytaną książkę, nadal spoglądamy krytycznie na syna, brata czy siostrę. Nie ma i nie było sprawiedliwości, będzie dopiero, gdy w sercach wszystkich jej pragnienie zagości. A dziś mogę tylko żałować, że nie urodziłam się 8 lat później, żeby jego miłości móc skosztować. Lub, gdybym cię wcześniej niż ona w tłumie nieznajomych wypatrzyła, na ciebie przypadkiem bym wpadła lub nieroztropnie pantofelek zgubiła. Gdybyś mieszkał tylko koło mnie, wówczas przyszedłbyś z bucikiem nie do niej, lecz do mnie. I zostałbyś na herbatę, na wieczność, na mój zysk, a jej stratę. Ale w życiu nie ma sprawiedliwości, dlatego w moim nie ma miłości.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz