niedziela, 16 listopada 2014

Nikt nie ma prawa mnie zmniejszać

Przyszedł przypadkiem do małej kobiety. Nie zrozumiał  ani słowa, ani siebie. Niestety. Że pani łyżeczka uciekła przed kimś podobnym z Krakowa. Przydaje się czasem jednak męska głowa, żeby uświadomić sobie swój problem i poważnie go potraktować. Pani łyżeczka rośnie wtedy, gdy jest szanowana. Zbyt często jednak w swym życiu była poniżana. Od tej pory nie jada już zup, pije herbatę. Do niej nie jest za mała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...