niedziela, 16 listopada 2014
Pomóż, Panie
Pomóż Boże, moim drogom, by nie stały się czyjegoś szczęścia przeszkodą.
Pomóż, Boże, moim słowom, by były godności ludzkiej obroną. Pomóż,
Panie, moim dłoniom, by stały się Jego życia osłodą. Pomóż, Panie, mi w potrzebie, gdy przywiązuję się już tylko do samej siebie. Pomóż, Panie, mojemu dzisiaj, bym była zawsze w domu, gdy do drzwi miłość puka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz