czwartek, 13 listopada 2014
Po drugiej stronie tęczy
Po drugiej stronie tęczy jest ptaszek na uwięzi. Trzyma go wiedźma za nóżkę złotym łańcuszkiem. Ten ptaszek nie jest tylko ptaszkiem, a łańcuch nie jest łańcuchem. Symbolizują słowo, przesłanie, które nie może się wydostać na świat, choć do tego zostało powołane. Bo czasem milczenie oznacza niezgodę na zazdrość o szczęście, niezgodę na zadawane cierpienie. A ptaszek, jak człowiek, w swej miłości tak mały, że go prawie nie widać, dla swego obiektu uczuć stał się niewidzialnym. Bo po drugiej stronie tęczy jest też ptaszek i słucha smutnych treli ptaszka na uwięzi...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz