sobota, 25 października 2014
Fałsz
Nie mam dziś weny, słyszę tylko serca bicie, szum krwi w żyłach, adrenalinę, stres. Kobiety uderzają z ukrycia, najczęściej wbijają nóż w plecy. Uważaj więc, nigdy nie odwracaj do kobiety tyłem się. Po pierwszym razie płaczą, siedzą w mroku same i długo zastanawiają się. Skąd ta cudza krew na rękach? Jak zatuszować zbrodnię? A potem to już tylko kolejna zdrada lub śmierć. Bo te kobiety nie potrafią śpiewać, z ich ust tylko żmii syk może wydobyć się .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz