sobota, 18 października 2014
Kocha, lubi, szanuje
Lubię zapach liści, niedorzeczne wiersze, piosenki, tańczące motyle, rozbite o tej porze roku kieliszki. Lubię na śniadanie wieloziarniste musli, a na kolację zielone koszulki. Lubię niebieskie kwiaty na pościeli i sny o białej sali. Lubię latającego w powietrzu przyjaciela, słotę, szum deszczu na dworze. Lubię psy i koty i twoje Zbyszku pieszczoty.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz