środa, 29 października 2014

Tęsknota

Naprędce zdanie składam, by Ci przypomnieć, że nie ma żadnego układu, jest tylko miłość sama. Czy także teraz zatryumfuje? Nie wiem. Czas pokaże, życie zweryfikuje. Czy zwycięży dziwna tęsknota, która gna nas w świat obcy, każe kopać, poszukuje pod ziemią złota? Wołanie w twym sercu ciągle nie ustaje. Dzikość, która tak często znać o sobie daje. Znam to uczucie, to zew natury w trzewiach pulsuje. Kiedyś może spokój poczujesz, ułożysz swe życie, dom wreszcie zbudujesz. Potem żona i dzieci gromada. Ćśśśii, nie odpowiadaj. Co było minęło. Achh, niech już przestanie ten depresyjny deszcz padać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(Nie) Pierwszy upadek

Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka.  Wciąż bardziej podob...