środa, 15 października 2014
Niech tradycji stanie się zadość
Rozmowa z siostrą wczoraj strąciła moją miłość do Zbyszka z piedestału. Co zostanie, jeśli odrzeć mnie ze złudzeń, czy lepiej jest gdy widzą mnie stojącą nagą, bezradną pośród tłumu żądnych sensacji gapiów? Tak, to im poprawia nastrój. Patrzeć na moje cierpienie. Śmiać się w twarz, że szczytem naiwności i głupoty było wierzyć przez kilka lat komuś poznanemu na gg. To tylko forma zabicia czasu, nieistotna zupełnie. Mężczyźni wszyscy wolą młodsze, tacy są, taka jest tradycja. Zostaw ludziom ich tradycje. I dziś czytam znów o młodszej Czeszce. A teraz jestem sama ze swoim bólem. Czeszka zyskała mężczyznę, którego ja ukształtowałam. Kurwa Mać!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
(Nie) Pierwszy upadek
Dziękuję Ci, że we mnie wierzysz, że wciąż rad nie dajesz... i każdego jego miarą mierzysz. Tak jak każda dobra matka. Wciąż bardziej podob...
-
Powoli do mnie dociera, ta dziwna świadomość bycia tu i teraz. Czym jestem i kim byłam. Czy ja się aż tak zmieniłam? Mogę się jednak zmienia...
-
Jeśli On Ci kiedyś powie, co tak naprawdę myśli o tobie. To może się uśmiechnę do niego jeszcze, może też się po drodze pogubię, niebożę. I ...
-
A jednak przeszła... Ta miłość w końcu odeszła... Zniknęła znienacka, tak samo nagle, jak nieoczekiwanie się zaczęła... zanim się obejrzała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz